Tegoroczny Ramadan upłynął mi na odkrywaniu siebie, wsłuchiwaniu się w siebie. Nie było to zamierzone.
Planowałam czytanie Koranu, w oryginale i tłumaczenia; modlitwy nocne, naukę i nauczanie. Miałam jeszcze kilka innych ważnych, pięknych i wzniosłych postanowień.
A tu już w pierwszym tygodniu postu okazało się, ze z wielkich moich planów nie wychodzi nic. I smutek, zniechęcenie... Co się dzieje? Tyle postanowień, dobrej woli i co?
Przemówiło ciało.
Pierwszy tydzień mego Ramadanu nie był wzniosły i duchowy. Pierwszy tydzień był tygodniem ciała.
Ból głowy, nóg, pleców. Ciało oczyszcza się. Ciało krzyczy! Ciało zada odpoczynku. Wola o uwagę!
Post nie jest umartwieniem ciała. Ono nie cierpi dlatego, ze poszczę przez te kilka dni, lecz dlatego, ze było zaniedbywane przez pozostałe dni.
Ciało zostało nam dane od Boga po to, byśmy mogli przeżyć w nim i z nim nasze życie. Tak jak kult ciała, wizerunku, nadmierne się na nim skupianie nie jest dobrem, również nie jest nim porzucenie, zaniedbanie, umartwianie ciała. O ciało trzeba dbać, zaopiekować się nim.
W Koranie Bóg przypomina nam, ze człowiek został stworzony w pięknej postaci. Patrząc na moje dzieci widzę jasno znaczenie tych slow. Subhanallah! Niemowlę rodzi się z "tłuszczykiem", który ma za zadanie ogrzewać bezbronne maleństwo, które dopiero co wyłoniło się z ciepłego matczynego brzucha. W miarę jak dziecko rośnie, rusza się i wytwarza w ruchu energie grzewcza oraz przyzwyczaja się do temperatury panującej w "nowym świecie" , tkanki tłuszczowej ubywa ( co z przerażeniem zauważa moja kochana teściowa przy każdej rozmowie na Skype ;)). Widoczne natomiast staja się mięśnie. Tak własnie. Na zdrowo odżywionych ciałkach dziecięcych, które zażywają słusznej porcji ruchu, zarysowują się mięśnie. Ponieważ są one nam potrzebne! Nie by je eksponować przed światłami kamer, lecz by ich używać! Mięśnie zostały stworzone w konkretnym celu. Sluza utrzymaniu sylwetki, podtrzymaniu narządów wewnętrznych i umożliwiają ruch. Bo do życia w ruchu właśnie człowiek został stworzony. Do działania!
Obecnie słowa: dieta, ćwiczenia, a nawet odżywianie ( przecież nie odżywiamy się tylko jemy ) kojarzą nam się od razu z odchudzaniem.
Osobiście uważam, ze ćwiczenia fizyczne w obecnych czasach są koniecznością, a nie hobby. Zostaliśmy stworzeni tak, by żyć w ruchu, by pracować ciałem, nie siedzieć godzinami przed ekranem komputera.
Żyjemy natomiast w świecie, gdzie ciało ( w teorii) staje się zbędne, Dlatego zapominamy o nim, zaniedbujemy je, nie poświęcamy mu uwag, nie szanujemy go.
Nie bez winy są dominujące przez wieki teorie, w których ciało postrzegane było jako nieczyste, "ziemskie", ograniczające nasza dusze, więżące ja. Teorie które nierzadko nawoływały do umartwiania, wyniszczania ciała i przez to uwolnienia duszy.
Islam uczy nas szacunku, miłości do naszych ciał. Sa one darem od Miłosiernego Boga, który nie umieściłby naszych dusz w czymś, czego sam by nienawidził. Ciało nie jest przeszkoda w naszej wędrowce do Domu, lecz pomocnikiem. Dzięki niemu możemy się modlić, możemy czynić dobro. W Dniu Sadu Ostatecznego, to nasze ciało właśnie będzie świadkiem naszego życia, Wszystkie jego członki przemówią w naszej obronie lub przeciwko nam.
Dbanie o ciało, wszelkie czynności wykonywane by utrzymać je przy życiu i w zdrowiu, w islamie staja się aktem czci. Czci oddawanej Bogu. Ćwiczę nie by schudnąć, "pokazać się". Ćwiczę, ponieważ jestem wdzięczna Bogu za to, czym mnie obdarował. Z tych samych powodów dbam o czystość, dobrze się odżywiam itp. Islam nie zachęca do dbania o ciało lecz n a k a z u j e.
Jednym z obowiązków muzułmanina jest dbałość o czystość osobista ( a także naszych domów, miejsc pracy, środowiska itp.). Czyste ubranie, obmywanie się po korzystaniu z toalety, kąpiel po współżyciu, mycie się podczas przygotowywania do modlitwy, to tylko niektóre z naszych obowiązków.
Korzyści płynące z tych czynności odkrywane były niedawno, islam nakazywał je przed wiekami.
Czystość nie dotyczy tylko zewnętrznej powłoki ciała. Uważać należy także na to, co spożywamy. Niektóre pokarmy i napoje są całkowicie w islamie zakazane (m.in. alkohol, wieprzowina). Inne należy spożywać tak, by nam nie szkodziły. Pokarm ma budować, wzmacniać, odżywiać nasze ciała, nie niszczyć je.
Islam uczy nas nie tylko o tym co mamy spożywać, lecz również w jaki sposób. Jedna z podstawowych zasad jest by jeść tylko wtedy gdy odczuwamy głód i przestać jeść zanim poczujemy się pełni. Muhammad, pokój z Nim, uczył nas by jeść tak, aby 1/3 naszego żołądka przeznaczona była na pokarm, 1/3 na napój, a pozostała pozostawiona wolna. W ten sposób unikniemy przejedzenia i ułatwimy trawienie.
Islam zachęca również do aktywności fizycznej. Juz sama modlitwa muzułmanina jest forma ćwiczenia ciała.
Muhammad, pokój z Nim, zachęcał nas m. in. do uprawiania sportów takich jak łucznictwo, pływanie, jazda konna. Obowiązkiem muzułmanina jest dbanie o dobra kondycje fizyczna. W ten sposób będziemy w stanie nieść pomoc innym.
Dobry Bóg obdarował nas także obowiązkowym miesiącem postu, dzięki któremu możemy oczyścić nasze ciało i wsłuchać się w nie.
Tak, w tym roku zdecydowanie spotkałam się ze swoim ciałem. I było to spotkanie owocne. Alhamdulillah.