niedziela, 22 czerwca 2014

Dom.

"Wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu". 
Ale czym jest ten dom? Kilka desek, cegieł, murowane ściany? Starannie dobrane kolory, stylowe meble, ulubione zasłony? Czym dla Ciebie jest Twój dom?
   Dla mnie dom to obecność. Obecność najbliższych. Rzeczywista ale tez i ta potencjalna, domyślna. Zapach perfum, mokra podłoga w łazience, naczynia ociekające na suszarce. 
To także moja obecność. Szczoteczka do zębów w kubeczku, książki porozrzucane wszędzie gdzie się tylko da. Moje miejsce na ziemi.
   Mam dwa domy. Ten, w którym teraz siedzę zwinięta na kanapie z laptopem na kolanach, to mój dom tymczasowy. Przystanek w drodze do Domu. W drodze do miejsca z którego przyszłam, gdy Dobry Bóg postanowił umieścić mnie w łonie mojej Matki i obdarzyć dusza. Każdy mój dzień to krok w stronę mojego Domu. Zycie, to droga powrotna. 

Bóg w Koranie mówi nam:
"Zycie na tym świecie jest przemijającym używaniem;
a życie ostateczne zaprawdę jest siedziba stałości!" Koran 40,39

Ibn Umar, niech Allah będzie z niego zadowolony, powiedział:
"Posłaniec Allaha (niech pokój i błogosławieństwo Allaha  będą z nim) wziął mnie za ramie i powiedział:
-Badz w tym życiu jakbyś był obcym lub przejezdnym."

Ibn Umar mówił:
 "  Pod wieczór nie spodziewaj się,ze dożyjesz ranka, i rankiem nie oczekuj, ze dożyjesz wieczora."

Prorok Muhammad, pokój z nim uczył nas, byśmy żyli na tym świecie jak ktoś kto jest w nieustannej podroży. Nie mieszkamy tu na stale. Tu i teraz jest tylko jednym z przystanków naszego życia. Naszym jedynym celem, jest dotarcie do Domu. Aby tego dokonać, musimy po pierwsze przestać się rozpraszać tym, co jest wokół nas, tym co jest male, drobne, nieważne a jednocześnie bardzo groźne. To wszystko co odwraca nasz wzrok od celu naszej podroży zniknie któregoś dnia, rozpłynie się, zamieni w pyl. Tylko nasz cel, Bóg, jest wieczny. Po drugie natomiast, musimy zdobyć zaopatrzenie. Naszym zaopatrzeniem są nasze czyny. Od nich zależy czy na myśl o Domu w naszych oczach pojawiają się łzy tęsknoty czy może chlelibyśmy wędrować jak najdłużej.

My, muzułmanie, gdy dowiadujemy się o czyjejś śmierci mówimy: do Allah należymy i do Niego powrócimy.
I taka jest rzeczywistość tego życia. Należymy do Boga. Wszystko co mamy, nasze ciała, nasze dusze, nasze talenty. Przedmioty, które posiadamy. Wszystko to należy do Boga Jedynego i zostało nam wypożyczone na jakiś czas. Wypożyczone z zastrzeżeniem, byśmy dobrze tego używali, na nasza korzyść. Nie chodzi tutaj o korzyść materialna. To kim jesteśmy i co posiadamy jest narzędziem ułatwiającym nam drogę powrotna do Domu. To jest nasz jedyny prawdziwy cel.

Do Allah należymy i do Niego powrócimy...
Te słowa powinniśmy rozważać każdego dnia. Ponieważ dziś własnie może być ten dzień, w którym powrócę do Niego. Z czym? Jak wykorzystałam te ściany, meble, zasłony? Z jaka intencja i dla kogo budowałam, organizowałam, dbałam o  mój ziemski dom? Co zabrałam ze sobą w ta drogę? Co zapakowałam? Czy moje walizki są pełne? Czy jestem gotowa już dzisiaj wrócić do domu?...


2 komentarze:

  1. Od kilku juz dni mysli moje.krążą wokol tego tematu. Pieknie to ujelas, dzieki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jazakillah khairan za przypomnienie, ze jestesmy tu tylko na chwile. Kiedy o tym mysle, wyobrazam sobie widok Ziemi z kosmosu. Wtedy dopiero widac jakie to wszystko male i przemijajace, subhanaAllah. A z drugiej strony, jak spogladam myslami na swoj dom i rodzine, to wydaja mi sie zajmowac caly swiat, a przynajmniej powinny w naszych oczach, bo tu dzieja sie najwazniejsze rzeczy, ktore pozniej w Dniu Sadu moga nam pomoc na skali dobrych i zlych uczynkow albo zaszkodzic, jesli nie dbamy o dom i rodzine nalezycie.

    OdpowiedzUsuń